poniedziałek, 4 maja 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Kotylion Puchaty, zwany Chaberkiem, pionier ogrodnictwa warzywnego na sztucznie nawadnianych odludnych (a przez wieki także odkrólicznych) obszarach Azji Środkowej. Jego dokonania umożliwiły kolonizację Transoksanii, która jednak okazała sie krótkotrwała, gdy niemal tuż za miedzą Burkot Sprawiedliwy odkrył dla świata uroki przepięknej Doliny Kaszmiru, przyciągając liczne rzesze króliczych filozofów, artystów, mistyków, matematyków i architektów.
WAŻNE ROCZNICE: 180 rocznica proklamowania Króliczej Republiki Tasmańskiej.
piątek, 24 kwietnia 2009
poniedziałek, 20 kwietnia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Juergen Kaninchen Buchmacher, niedoszły niedopisek, wynalazca techniki drukowania za pomocą ruchomej czcionki, poprzednik Johannesa Gutenberga. Został, niestety, zapomniany przez potomnych, po tym jak zainwestował cały majątek w masowy (jak na owe czasy) druk Xięgi Marchwi, a następnie rozdał cały nakład za darmo członkom króliczych społeczności i zmarł w biedzie.
WAŻNE ROCZNICE: 1415 rocznica wykopania tunelu pod Murem Hadriana, który umożliwił dyskretny, masowy eksodus króliczy na ziemie środkowej i południowej Anglii. Wydarzenie to uważa się za początek intensywnej kolonizacji tych krain przez króle piktyjskie (patrz: Lista królów piktyjskich).
środa, 15 kwietnia 2009
KĄCIK POETYCKI - EROTYK
Gdy zielone listki i ciepły wiaterek
Budzą delikatnie w uszach charakterek
Łąk cudne powaby, kwiatów pierwszych łany
- Królik w słodkie wnyki wnet będzie złapany.
Na nic harda dusza, twardziela taktyka
Już twe serce kica śladem JEJ omyka.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: gen. Kicindżer, główny dowódca króliczych sił lotniczych; utalentowany strateg, twórca pierwszego oddziału gacków w ramach WAZU (Wielkiej Armii Zaprzyjaźnionych Uszatych).
WAŻNE ROCZNICE: 180. rocznica Bitwy pod Borsuczym Kopcem, jednej z najkrwawszych bitew w Wielkiej Wojnie Polnej z borsukami.
sobota, 11 kwietnia 2009
WIELKANOCNY ZAJĄCZEK
A co potem? Co później dzieje się z Wielkanocnym Zajączkiem? Co dzieje się w umyśle porzucanego jak zużyta zabawka stworzenia? Stworzenia inteligentnego, wrażliwego, które zostaje sprowadzone do chowania czekoladowych jajek i kilku sesji fotograficznych do pocztówek? Które aż za dobrze zna tragiczną tajemnicę niektórych świątecznych pasztetów?
Redakcja życzy wszystkim wesołych świąt, w których znajdzie się chwila na refleksję, bo:

Na bocznym pasku filmowe przesłanie od Wielkanocnego Zajączka i wszystkich innych zaniedbanych Uszatych.
poniedziałek, 6 kwietnia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Ronald Mathias Lockley (zm. 12 kwietnia 2000), walijski przyrodnik i pisarz, autor z górą pięćdziesięciu książek, w tym Prywatnego życia królika (1965), które to dzieło wywarło znaczący wpływ na wątek fabularny w Wodnikowym Wzgórzu Richarda Adamsa.
WAŻNE ROCZNICE: Pięćsetna rocznica wynalezienie atramentu arcysympatycznego, wyprodukowanego (oczywiście z marchwi) przez Pietro Borgię (mało znanego nieślubnego syna Rodrigo Borgii). Atrament arcysympatyczny po wyschnięciu jest nie tylko niewidoczny (dopóki nie spryska się go krusimiętką), ale także silnie trujący (przenika przez skórę). Jak łatwo się domyślić, ród Borgiów znalazł mnóstwo ciekawych zastosowań dla tego niezwykłego wynalazku, a Pietro Borgia zginął wkrótce z łapki Coniglio Borgii, zanim zdążył zdradzić swój sekret komuś innemu. Coniglio Borgia stał sie szarą eminencją i - o czym mało kto dziś wie - przez następne kilkadziesiąt lat kierował poczynaniami rodziny.
środa, 1 kwietnia 2009
poniedziałek, 30 marca 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Król Chrobotek I (1495), król Chrobotek II (1531) oraz nieodżałowany król Chrobotek III (1570), który co prawda jeszcze w przededniu śmierci czuł się znakomicie, ale - jak powiadają - nie zniósł presji tradycji rodzinnej.
WAŻNE ROCZNICE: 1987 - otwarcie pierwszego spa Rani Gadźaar pod Śimlą w północno-zachodnich Indiach, na stokach Himalajów, które zasłynęło takimi usługami jak np. wcieranie w futerko odżywki z drobinkami 24-karatowego złota.
czwartek, 26 marca 2009
PRZECHOWALNIA "ZA UCHEM"
(nr ref. 1468/U)
poniedziałek, 23 marca 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: 29.03.1912 roku zmarła króliczka znana pod imieniem „Little Rabbit”, członkini ostatniej wyprawy Roberta Falcona Scotta, oficera brytyjskiej marynarki wojennej i badacza Antarktydy, towarzyszka marynarza Toma Creana. Z tej tragicznej wyprawy według króliczych źródeł cudem uratowało się jedynie siedemnaścioro dzieci Little Rabbit, które urodziły się w czasie wyprawy, w Boże Narodzenie 1910 roku. [patrz: „Tom Crean’s Rabbit: A True Story from Scott’s Last Voyage” Meredith Hooper, Bert Kitchen, Frances Lincoln Children's Books, 2005].
WAŻNE ROCZNICE: 1813 - w Nowym Meksyku miał miejsce pierwszy napad bandy Małego José, który zapoczątkował legendę tego wyjętego spod prawa bohatera, symbolu walki o wolną ziemię króliczą.
czwartek, 19 marca 2009
ZATRUDNIĘ...
wtorek, 17 marca 2009
ZŁOTE MYŚLI I PRZYSŁOWIA
Na świętego Patryka królik w polu już bryka.
Księga przysłów, zebrał i opracował dr hab. O. G. Kłopotek
poniedziałek, 16 marca 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Łapencjusz III, książę pomorski i zarzeczny, fundator Collegium Musicae, natchniony kompozytor (wszystkie dzieła zaginęły w trzydniowej wojnie pomorsko-zarzecznej).
WAŻNE ROCZNICE: W 1896 w Krakowie zaczął oficjalnie ukazywać się dziennik "Głos Królika", wcześniej funkcjonujący jedynie jako gazeta króliczego podziemia.
czwartek, 12 marca 2009
KĄCIK KRÓLINARNY (5): Chałwa marchewkowa
Składniki:
- 25 dag marchewek
- 1 szklanka cukru
- 1/2 szklanki mleka
- 1/4 szklanki wody
- 8 pokrojonych orzechów nerkowca
- 3 łyżki ghee lub margaryny
- kardamon do smaku
Sposób przyrządzania:
Marchewkę zetrzyj na bardzo drobnej tarce. Rozgrzej łyżkę tłuszczu, włóż startą marchewkę i smaż 5 minut. Wlej mleko i wodę, gotuj około 15 minut. Następnie dodaj cukier, resztę ghee i kardamon. Wymieszaj, a gdy masa zacznie odstawać od ścianek naczynia, dodaj pokrojone uprażone orzechy. Zdejmij z ognia, przełóż do natłuszczonego naczynia. Gdy zastygnie, pokrój w kostkę.
babcia Skoczysława
poniedziałek, 9 marca 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: 794 AD: Al-Ushat Fantazmi buduje latający dywan według projektu Khargosia Chorezmiego i dokonuje na nim pierwszego udanego lotu w kosmos. Jeśli wierzyć szacunkowym wyliczeniom Chorezmiego, w połowie XXI w. powinien dotrzeć do granicy Układu Słonecznego.
WAŻNE ROCZNICE: W 1964 w Australii rozpoczął się Rok Gniewnego Królika, opisany w wydanej rok później książce The Year of the Angry Rabbit Russella Braddona.
czwartek, 5 marca 2009
Z PAMIĘTNIKA SZPIEGA
poniedziałek, 2 marca 2009
KRÓLICZE KALENDARUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Vito Carotti, sycylijski właściciel plantacji oliwek i włoskiej kapusty; w młodym wieku emigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie otworzył sieć przetwórni kapusty i oliwy sprowadzanej z rodzinnych majątków. W latach 50. XX wieku stanął przed Senacką Komisją do Spraw Przestępczości Zorganizowanej, która oczyściła go z wszelkich zarzutów. Przez przyjaciół zwany był Don Carotti.
WAŻNE ROCZNICE: 759 AD: w Kalifacie Hasańskim perski matematyk Khargoś Chorezmi opracowuje teoretyczne podstawy działania dywanu latającego.
czwartek, 26 lutego 2009
FRAGMENT NAJSTARSZEGO EPOSU PÓŁNOCY
A oto fragment, który doktor Kłopotek zgodził się nam udostępnić, zastrzegając sie wszakże, że nie jest to jeszcze przekład w pełni zweryfikowany i zatwierdzony. Z dumą prezentujemy NAJSTARSZE DZIEŁO KRÓLICZEJ LITERATURY!
WIELKA WYPRAWA SZERNOTA, KRÓLA SZERSZOTÓW
Mężne króle znad fiordów, baczcie na me słowa:
Was teraz poprowadzę na Litfenii pola.
Hełmy się pokruszą z bohaterów ręki.
Zanim zawrócimy, niechaj tej doznają męki.
Dosiadł wierzchowca Szernot i jego wraz mężowie,
Pochwycił już chorągiew lutnik co się zowie,
Szolkier pan szlachetny pognał z nią na szpicę.
Do boju gotowe wojsko spuściło przyłbice.
Nie więcej przecie wiedli niźli mężów tysiąc,
I jeszcze tych dwunastu, to mogę wam przysiąc.
Kurz się wielki podniósł, gdy przez kraj jechali.
I tylko świetne tarcze wspaniale łyskały.
poniedziałek, 23 lutego 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Ali Hasan ibn Wyhasan, drugi kalif WszechKrólestwa obejmującego dzisiejszy Półwysep Arabski (zw. Hasańskim), reformator i pamiętnikarz.
WAŻNE ROCZNICE: 120. rocznica ugody znoszącej prohibicję machewkową w największch amerykańskich miastach. Tzw. Wielkie Rody porozumiały się w kwestii utworzenia Rady Króli, na czele której stanął obieralny Coniglio di tutti coniglii.
czwartek, 19 lutego 2009
KĄCIK KRÓLINARNY (4): Piernik z marchwi
Składniki:
2 szklanki drobno utartej marchwi (4 średnie marchewki; może być więcej, piernik będzie wtedy trochę cięższy, ale też bardziej "esencjonalny". Wypada jednak dorzucić wtedy jajko albo dwa i odrobinę więcej proszku do pieczenia)
6 jajek
2 szklanki cukru
opakowanie cukru wanilinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody
2 łyzeczki cynamonu
3/4 szklanki oleju
1/2 kg mąki
szczypta soli
cukier puder
Jajka utrzeć z cukrem na pulchniutką masę (najlepiej w takiej wieeelkiej kamiennej makutrze. Ja mam swoją po babci, nie wątpię, że każda królicza gospodyni również - chociaż chyba nie wszystkie po MOJEJ babci, hi, hi, hi). Dodawać stopniowo resztę składników, ubijając cały czas mikserem; marchew dodajemy na końcu - i dobrze, bo można jej wcześniej do woli popróbować. Jak mówiła moja mama: "Marchew niespróbowana jest jak obcy królik na podwieczorku: niby nic złego się stać nie może, ale jednak nie wiesz, co cię czeka". Piec ok. 1 godziny w temp. 190-200 stopni. Nie poparzcie się! Po wystygnięciu posypać cukrem pudrem.
Smacznego!
Marchew można od biedy zastąpić dynią, zwłaszcza kandyzowaną, ale spójrzmy prawdzie w oczy: chyba tylko w najsmutniejsze dni przednówka królik postąpiłby tak desperacko!
poniedziałek, 16 lutego 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Maestro Gaetano Crulicini, kompozytor i dyrygent, wieloletni dyrektor tzw. Małej La Scali (w tzw. Małym Mediolanie), inicjator i pierwszy dyrektor Festiwalu Muzyki Dawnych Króli.
WAŻNE ROCZNICE: Dwieście dziesięć lat temu w poznańskim Teatrze Bezbłędnym odbyła się premiera cudownie odnalezionej tragedii Uszka Pandory pióra Królicydesa z Utopii, która do dziś nie schodzi z afisza, bijąc wszelkie rekordy scen teatralnych Europy i świata.
czwartek, 12 lutego 2009
ZŁOTE MYŚLI I PRZYSŁOWIA
Jak starego króla rwie lewa łapa, będzie w lutym mróz albo straszna chlapa.
Gdy w lutym przychłodzi, dobrze rzodkiew rodzi.
Księga przysłów, zebrał i opracował dr hab. O. G. Kłopotek
poniedziałek, 9 lutego 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: José Manuel Baraja de los Conejitos Blancos Superiores, założyciel królewskiej stadniny kapibar pełnej krwi inkaskiej w okolicach Sucre, w Boliwii, skąd do dziś wywodzą się najlepsze rumaki bojowe i reprezentacyjne. Wielki znawca i miłośnik tych szlachetnych zwierząt.
WAŻNE ROCZNICE: Otwarcie w Chicago pierwszej kawiarenki marchewkowej, która zapoczątkowała sieć wyciskarni świeżych soków CarrotStar.
czwartek, 5 lutego 2009
SIERŻANT KOCOPOŁEK DONOSI (NIEUSTAJĄCO Z AUSTRALII)
Chodzą słuchy... He, he, co za sformułowanie: chodzą słuchy... Fajne, ale w gruncie rzeczy nie rozumiem: jak słuchy mogą chodzić? One tak same chodzą? Bez królika, znaczy się? Jakieś to nie teges... Nieważne: chodzą słuchy, że po notce dra Kłopotka o tym całym panikuli-coś-tam-coś-tam (to trudne słowo jest, ale chodzi o to, że my, króliki, mamy się trzymać razem, bo w kupie siła) Królikopedia została wprost zasypana prośbami o przybliżenie tej tematyki. No i tak od słowa do słowa ojczulek Farmazon, kiedyśmy tak sobie nad cydrem marchewkowym siedzieli, poprosił mnie o opracowanie broszurki informacyjnej dla naszych mniej wtajemniczonych braci (i sióstr), która w sposób zwięzły, przystępny i rzetelny (czyli, mówiąc prościej: po wojskowemu) wykładałaby ideę tej panikróli i tak dalej. Donoszę zatem, że zbieram materiały do rzeczonej broszurki i noszę się z zamiarem rychłej jej publikacji i (tajnej, ma się rozumieć) dystrybucji. Wróg nie śpi; źle by sie stało, gdyby przechwycił nakład. Na wszelki wypadek zatrudnię kangury w charakterze kolporterów. Więcej - wkrótce.
Baczność! Uszy do góry!
poniedziałek, 2 lutego 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Bebłotka Fukacz, znamienita królicza znachorka i szamanka; odkrywczyni i wielka zwolenniczka królicyliny (leczyła nią m.in. zapalenie ucha angielskiego króla Henryka VIII); sportretowana przez Szekspira w pierwotnej wersji Makbeta jako jedna z wiedźm, ta z długimi uszami (w wersjach późniejszych, w tym także ostatecznej, najlepiej znanej, ten wyróżniający ją szczegół bywał często pomijany).
WAŻNE ROCZNICE: 90 lat temu na ekrany kin weszła pierwsza (niema jeszcze) ekranizacja losów Bunnyculi, transylwańskiego króla-wampira, któremu hołd złożyła m.in. grupa Monty Pythona w słynnej scenie ze "Świętego Graala".
W TYM TYGODNIU IMIENINY OBCHODZĄ
piątek, 30 stycznia 2009
KĄCIK KRÓLINARNY (3): Zapiekanka z ryżu i marchewki
Składniki:
- szklanka ryżu
- 4 duże marchewki
- 5 dag rodzynków
- 2 banany
- 10 dag białego sera
- śmietana 36%
- 1/4 szklanki wody
- 3-4 łyżki cukru; jeśli nie ma bananów lub marchew trafi sie wyjątkowo kwaskowa, można dodać więcej
Marchew ugotować w osolonej wodzie (al dente! czyli ok. 20 minut, nie dłużej). Zetrzeć na grubej tarce. Dodać sparzone wrzątkiem rodzynki, pokrojone w plasterki banany, śmietanę, wodę i cukier. Dokładnie wymieszać (można sobie pomóc mikserem). Ryż ugotować (posolić, ale nie przesolić); można do wody dodać trochę mleka.
W żaroodpornym naczyniu układać na przemian warstwy ryżu i marchwi (łącznie 4). Przyrzucić startym białym serem. Piec ok. 30 minut w nagrzanym piekarniku.
Smacznego!
środa, 28 stycznia 2009
PIOSENKA DLA DZIECI O SAMOGONKU
Kiedy uszka bolą, gdy uszka zawieje
wspomnij wnet króliczku Samogonka dzieje.
Uszka miał kalekie, uszka miał słabiutkie,
Skoki dosyć słabe i ciałko wątlutkie
Lecz większego serca próżno w świecie szukać,
Każdy do drzwi jego śmiało mógł zapukać.
Mądry to był królik, dobry i serdeczny,
Zawsze się uśmiechał i zawsze był grzeczny.
Więc króliczku drogi, nie płacz i nie szlochaj,
Jak brat Samogonek świat czule pokochaj.
wtorek, 27 stycznia 2009
Ojciec Otumion, SC
Ojciec Otumion - członek zakonu S.C., historyk religii, teolog i religioznawca, kierownik Katedry Kultur i Wierzeń Dawnych Królików na Uniwersytecie Długouchów Bosych w Pierzynkach k/Poznania. Bliski przyjaciel rektora Wyższej Szkoły Na Piaskach, ojca Farmazona, który po dziś dzień pozostaje jego duchowym mistrzem. Wielki opiekun i wychowawca młodzieży, niekłamany autorytet całych pokoleń króliczej braci. Od wielu lat zbiera i zapisuje legendy, przypowieści i ludowe pieśni królicze. Prywatnie gawędziarz i uroczy rozmówca, niekiedy zabawia swoich przyjaciół piosenkami z ojczystego Podlasia, które odśpiewuje wspaniałym, dźwięcznym barytonem.poniedziałek, 26 stycznia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Julianna van Karot, malarka, muza, opiewana w poezji i malarstwie końca XIX wieku paryska lapin fatale; jej najsłynniejszy obraz „Bouquet des Carottes Juteuses” w 2004 roku został skradziony z Luwru.
WAŻNE ROCZNICE: 350. rocznica wielkiej zarazy kapuścianej, którą opisał w lamencie „O miła kapustko, krucha ma miłości” anonimowy poeta króliczy.
poniedziałek, 19 stycznia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Król Henryczek IV Markotny. Odszedł w nieznanym kierunku ze spuszczonymi słuchami i słuch wszelki po nim zaginął.
sobota, 17 stycznia 2009
ZE SŁOWNIKA KRÓLIKA, czyli słowo na sobotę
piątek, 16 stycznia 2009
KĄCIK POETYCKI - FIKANDER MNIEJ ZNANY: LIMERYKI
Pewien króliczek z Warszawy,
Co bardzo życia był ciekawy,
Dorwał w polu borsuka
I do dzisiaj go stuka,
Żeby tylko nie wyjść z wprawy
Pewien króliczek z Neapolu
Powiesił piękny obraz w holu.
W długim szeregu tam króliczki
Zerkały sobie pod spódniczki,
A wszystko w złotym zboża polu.
Raz wiewiórka z Ułan Batora
Powiedziała "Ach, jestem chora!"
Gdy w kuchni pod stolikiem
Mąż ją zdybał z królikiem,
rzekła "My się tylko bawimy w doktora!"
środa, 14 stycznia 2009
WYWIAD Z POETĄ X. FIKANDREM (cz. 2)
- Czy mogę zadać pytanie osobiste?
- Wolałbym nie…
- Jednak… pojawiały się pogłoski, że walczysz z depresją.
- Naprawdę wolałbym o tym nie mówić.
- Ale wielbiciele twojego talentu niepokoją się.
- Nie walczę z depresją. Zmagam się z ponurą naturą trudnej króliczej egzystencji. Zmagam się ze słowem, zmagam się z trywialnością dnia codziennego. Męczy mnie to ustawiczne mylenie wrażliwości z depresyjnością. Zresztą odrobina melancholii jeszcze nikomu nie zaszkodziła. A że czasem ciężko uchem ruszyć… Któż tego nie zna?
- No pewnie, każdemu królikowi przydarzają się takie dni. Sam pamiętam, jak zeszłej środy… Ehm, nieważne. Nasi czytelnicy na pewno się teraz uspokoją. Czy to prawda, że kiedy pisałeś ostatni wiersz, trzy godziny stałeś przed swoją norką na śniegu, skutkiem czego poważnie się zaziębiłeś?
- To prawda. Ale jak inaczej wczułbym się w nastrój, jaki ogarnia królika wobec żywiołu zimy? Pewnych rzeczy trzeba doświadczyć na własnych uszach, metafory i gra słowem to nie wszystko.
- Ale mogłeś dostać zapalenia płuc i umrzeć!
- Istniała taka możliwość.
- I mówisz to z taką obojętnością?
- Cóż znaczy kilka kichnięć wobec ogromu cierpień wszystkich marznących królików?
- No tak. Ale to nie jest twoja typowa metoda pracy?
- Nie. Zresztą nie mam chyba jednej „metody”; poezja to nie jest coś, co można rozgryźć metodycznie i zapisać w regułach postępowania. Jednak sięganie do własnych doświadczeń i zyskiwanie osobistej perspektywy zawsze było dla mnie ważne.
- Możesz nam zdradzić, co lubisz robić dla przyjemności, co cię bawi, rozluźnia?
- ???
- Twoi przyjaciele mówią, że podobno lubisz śpiewać?
- Ehm… czasem… coś sobie pomrukuję pod nosem.
- Elegijnie?
- Przeważnie. Ale nie zawsze.
- Masz na myśli te przaśne limeryki, które swego czasu krążyły w drugim obiegu?
- Ehm… nic co królicze nie jest mi obce…
- A dobry marchewkowy cydr rozrusza każdego! Myślę, że tym akcentem możemy zakończyć naszą rozmowę. Jeszcze raz dziękuję, Xawery.
- Bardzo proszę.
Z Xawerym Fikandrem rozmawiał red. Edmund Uszko.
wtorek, 13 stycznia 2009
WYWIAD Z POETĄ X. FIKANDREM (cz. 1)
- Naprawdę nie ma o czym mówić.
- Wiem, że nie lubi pan udzielać wywiadów.
- To prawda. Po prostu uważam, że w swoich wierszach przekazuję wszystko, co mam do powiedzenia królikom.
- Tym bardziej nasi czytelnicy docenią ten wyjątkowy wywiad. A już z pewnością czytelniczki.
- Ehm… no… tak, z pewnością…
- Czy to prawda, że od czasu zamieszczenia w notce na Królikopedii informacji, że nadal jest pan kawalerem, króliczki zasypały pana listami?
- Ehm… Tak, to prawda. Muszę przyznać, że nie spodziewałem się… Bardzo dziękuję, wiele z nich to piękne listy od wrażliwych króliczek, ale na pewno nie zdołam na każdy odpisać.
- Nasze czytelniczki z pewnością nie miały takich oczekiwań. Ale skupmy się na sprawach nieco poważniejszych. Jak wyglądają pana plany wydawnicze, panie Fikandrze?
- Proszę mówić mi Xawery. Pracuję obecnie nad nowym tomikiem wierszy zimowych. Premiery niektórych z nich odbyły się właśnie w Królikopedii. A wcześniej, w marcu, ukaże się nowy tomik „Poezja na przednówku”, jak wskazuje tytuł - bardzo oszczędny w formie. Pracuję także nad kilkoma tekstami dla kabaretu założonego przez grupę moich przyjaciół.
- Kabaretu? To dość zaskakujący wybór. Twoja poezja, Xawery, jest raczej smutna, czasem wręcz ponura.
- Zdecydowanie nie zgadzam się z takim szufladkowaniem. Moja poezja jest o życiu, o rzeczywistości w całej jej rozciągłości. A jaka ona jest, cóż, każdy widzi. Wiele moich wierszy jest radosnych, tyle że to radość wyważona, refleksyjna. Wiele w nich optymizmu, ale naznaczonego przemyśleniami i życiowymi doświadczeniami. To nie moja poezja jest ponura, to świat jest ponury.
- No tak… oczywiście. Więc kabaret?
- Tak. To będzie śmiech przez łzy.
- Rozumiem.
(c.d.n)
poniedziałek, 12 stycznia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Legumin, szósty hrabia de Radis, pionier króliczego winiarstwa, smakosz i kolekcjoner szlachetnych trunków. Pierwszy wyprodukował białe wino musujące z marchwi. Wina de Radis po dziś dzień odznaczają się charakterystycznym aromatem leśnych owoców i pigwowo-cedrowym bukietem.
WAŻNE ROCZNICE: Tysiąc sto dziewięćdziesiąta dziewiąta rocznica odkrycia (i tysiąc sto dziewięćdziesiąta ósma ponownego zakrycia) śródziemnomorskiej Wyspy Sześciu Duchów, z której wedle tradycji wywodzi się Bractwo Przycupków i na której o. Kosmogeniusz miał doznać objawienia, które zaowocowało spisaniem Xięgi Marchwi. Wyspa do dziś pozostaje szczelnie zakryta.
niedziela, 11 stycznia 2009
KĄCIK POETYCKI
Pod mymi łapkami
Łagodnie się ścieli.
Mróz oddech ścina
Drży na wietrze
Samotna króliczyna.
sobota, 10 stycznia 2009
SZERSZOTY Z PÓŁNOCY
Ponurzy przybysze z Północy niekiedy zostawiali też po sobie figurki z rogu renów. Południowcy odczytywali to jako wyraz uznania dla ich marchwi, albo swego rodzaju rękojmię bezpieczeństwa. Cacuszka te są jednym z nielicznych dowodów, jaki pozostał po dawnej kulturze Szerszotów, wskazującym, że to milczące plemię, które wydawało się nie komunikować inaczej niż szczękiem oręża i rwanymi, zgrzytliwymi monosylabami, w gruncie rzeczy stworzyło cywilizację wyrafinowaną i złożoną. Nieobca była im sztuka, a sposób dekorowania łodzi, biżuteria zdobiąca uszy i wplatana w długie, niezwykle puszyste futro (szersz w języku osadników z najbardziej południowych skrajów Fiordów) i owe figurki właśnie wskazywały również na bogaty system wierzeń.
Nad tłumaczeniem inskrypcji na kościanych figurkach i zachowanych fragmentach łodzi Szerszotów pracuje w ostatnich latach dr hab. Omnibus G. Kłopotek. „Być może jesteśmy na tropie najstarszego eposu Północy” - powiedział w ostatnim wywiadzie nasz uczony.
prof. dr hab. M. Długosz
czwartek, 8 stycznia 2009
PREMIERA FILMOWA
środa, 7 stycznia 2009
ZŁOTE MYŚLI I PRZYSŁOWIA
Na Trzech Króli króliczki się tuli.
Księga przysłów, zebrał i opracował dr hab. O. G. Kłopotek
wtorek, 6 stycznia 2009
ŚWIĘTO TRZECH KRÓLI
Każde z tych pytań przypomina nam o Trzech Królach, święcie obchodzonym przez wszystkie króle od zarania dziejów.
Wieki tradycji ubarwiły legendę, wizerunki owych Trzech. Powstało wiele pieśni o ich czynach i wiele opowieści. Postaci Trzech Króli inspirowały naród uszaty do tworzenia dziel sztuki, i do walki. Do zadumy, i do wielkich czynów. Trzech Króli żyje w sercu każdego królika.
Zatrzymajmy się więc króle i króliczki, weźmy za łapki i wspomnijmy imiona tych Trzech.
Milczący - oto pierwszy. Pochodził ze wschodu. Mędrzec i mistyk; sam nie wyrzekł ani słowa, ale zainspirował tysiące poetów, filozofów, naukowców, otwierając nasze umysły. Miłosierny, przybył z zachodu, by leczyć rany zadane królikom i wszelkim niewinnym istotom. Uosobienie pokornych uszu i czułego serca w każdym z nas. Sprawiedliwy, nadszedł z północy, aby pomścić krzywdy uszatego narodu i wymierzyć karę naszym wrogom. Prawodawca i uosobienie siły, która drzemie w naszych skokach i prężnych ogonkach. Od nich się zaczęła nasza wędrówka. Od Trzech Króli, którzy pochodzili z królikarni tak jak ty czy ja.
Dziś nasze święto, króle!
poniedziałek, 5 stycznia 2009
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Generał Johann Czarnouchy, książę krwi, trzeci syn ówczesnego króla olbrzymów belgijskich na wygnaniu; zginął śmiercią bohaterską podczas słynnej szarży na Równinie Smutku. Przed bitwą wypowiedział słynne słowa: „To, co nadaje sens życiu, nadaje także sens śmierci.”
URODZILI SIĘ: Księżniczka Eliza Czarnoucha, córka generała Johanna Czarnouchego; według przekazów nie zapłakała zaraz po urodzeniu, ale zakwiliła dopiero dwie godziny później, w chwili śmierci swego ojca, i nigdy więcej nie uroniła łzy. Charyzmatyczna postać, która doprowadziła do powrotu rodu Czarnouchów na należny im tron; przypisuje jej się stworzenie pierwszej prawdziwej króliczej organizacji szpiegowskiej.
sobota, 3 stycznia 2009
ZŁOTE MYŚLI I PRZYSŁOWIA
Królik bez marchewki jest nerwowy i krewki.
Księga przysłów, zebrał i opracował dr hab. O. G. Kłopotek
czwartek, 1 stycznia 2009
ZŁOTE MYŚLI I PRZYSŁOWIA
Z nowym rokiem rozpoczynamy publikację cyklu "Złote myśli i przysłowia", na który złożą się szczególnie cenne, trafione i godne zapamiętania maksymy, przemyślenia, powiedzonka i bonmoty autorstwa mniej lub bardziej znanych przedstawicieli braci króliczej. Na początek cytat z żyjącego klasyka króliczej myśli (a raczej - króliczego czynu!).
Każdy problem na świecie można rozwiązać za pomocą precyzyjnie dobranego ładunku wybuchowego.
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
poniedziałek, 29 grudnia 2008
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Maksymilian Śmiały, kontrowersyjny cesarz, arcybiskup, Wielki Inkwizytor, szambelan, koniuszy, łowczy, kanclerz, marszałek polny i minister skarbu efemerycznego Cesarstwa Na Wiecznym Wygnaniu. Filozof, filantrop, filatelista, kawaler Orderu Wszechmarchwi.
WAŻNE ROCZNICE: Odkrycie Archipelagu Trzech Króli(ków) na środkowym Pacyfiku przez wyprawę naukowo-łupieżczą kapitana B. F. Hoppera (1769), zwanego Czarnoskokim, korsarza z brytyjskim patentem kaperskim. W późniejszym okresie archipelag stał się zalążkiem morskiego imperium Uchaczów, które przetrwało do początków XX wieku, czerpiąc zyski z handlu przyprawami.
OD REDAKCJI
Zamieszczanie relacji z prywatnych imprez naszych bojowników i współpracowników nie jest głównym celem Królikopedii, jednakże w tym wypadku postanowiliśmy nie reagować. Doniesienia st. sierż. sztab. H. Kocopołka mają zazwyczaj najwyższy priorytet i dotyczą kwestii najżywotniejszych dla króliczej międznarodówki, a sierż. Kocopołek osobiście przekonywał nas w rozmowie telefonicznej, że wypocołki z dn. 28.12.2008 to w istocie zaszyfrowana wiadomość, na którą niecierpliwie czeka KTOŚ BARDZO WAŻNY. My, jako zwykła redakcja, wolimy nie narażać się KOMUŚ BARDZO WAŻNEMU, publikujemy więc komunikat bez cięć i skrótów.
niedziela, 28 grudnia 2008
SIERŻANT KOCOPOŁEK DONOSI (ZNOWU Z AUSTRALII)
Jeszczeee się tam
żagiel bieli,
Chłopców, którzy...
Ooodpłynęli...
Oj, bo ja też zaraz odpłynę. Działo się, działo... Ale jesteśmy zahartowani, nie takie balety mamy za sobą.. znaczy się: batalie... hik! No dobra, ja się odmeldowuję... Hik! Barman serwuje kefirek, nie mogę tego przegapić. Bawcie się grzecznie w Sylwestra i zachowajcie czujność! Więcej – w kurtce. Znaczy się - wkrótce. Hik! Baczność! Uszy do góry!
– st. sierż. sztab. Honoriusz Kocopołek
sobota, 27 grudnia 2008
KĄCIK MELOMANA: The Stompers
Ważniejsze kompozycje własne:
Young Ones Ain't Found in Cabbage (1925)
Long Lost Lettuce Field (1927)
Heart Is Where the Warren Is (1931)
Ważniejsze nagrania płytowe:
Carrot Dreams (1931 RCA)
Everybunny's Happy (nagranie koncertowe z alaskańskiego Snowshoe Club) (1933 His Master's Voice)
poniedziałek, 22 grudnia 2008
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Berberys Tuzimek, generał, dowódca obrony twierdzy Przyłap, bohater Bitwy na Kapuścianym Polu
WAŻNE ROCZNICE: Wynalezienie sokowirówki (Thomas Alva Królison, 1877)
piątek, 19 grudnia 2008
SAŁATA OSCARA PRZYZNANA!
Terry O'Quinne: Hey, was he talking about what I think he was talking about?
Michael Emerson: If you mean time travelling bunnies, then yes.
Sałatę Oscara za najlepszą rolę króliczą otrzymuje Albert Whitears grający w tym samym serialu królika nr 8 (genialnie zagrana scena przy ogrodzeniu sonicznym, wysublimowane połączenie straceńczej odwagi z nonszalancją i niebywałym wdziękiem, jak zgodnie stwierdzili krytycy filmowi.)
czwartek, 18 grudnia 2008
WIELCY PISARZE: markiz Maurice de Lapin
wtorek, 16 grudnia 2008
BRACTWO PRZYCUPKÓW
poniedziałek, 15 grudnia 2008
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: Pypeć I, wódz i wieszcz królikarni w Odmętach Starych
WAŻNE ROCZNICE: Wielki krach na Giełdzie Warzywnej w Londynie (1710), wywołany pierwszą dostawą tanich jarzyn na kliprze marchewkowym Kompanii Wschodnioindyjskiej
piątek, 12 grudnia 2008
czwartek, 11 grudnia 2008
ZE SŁOWNIKA KRÓLIKA, czyli słowo na czwartek
środa, 10 grudnia 2008
Omnibus G. Kłopotek
(dr hab.) Omnibus G. Kłopotek - króliczy językoznawca i kulturoznawca, absolwent Uniwersytetu Długouchów Bosych w Pierzynkach k/Poznania, wykładowca tej i innych wyższych uczelni w kraju i za granicą (m.in. Universidad de Todos Animales Pequenos w Buenas Ensaladas, Chile; University of Phantasmacabre w Rabbit Hole, USA), wybitny znawca i popularyzator króliczego dramatu klasycznego, tłumacz. Autor licznych publikacji (m.in. Nowy słownik króliczy, Słownik wyrazów niczyich i zapomnianych, Księga przysłów).wtorek, 9 grudnia 2008
SIERŻANT KOCOPOŁEK DONOSI (Z AUSTRALII)
Baczność! Uszy do góry!
– st. sierż. sztab. Honoriusz Kocopołek
poniedziałek, 8 grudnia 2008
ZE SŁOWNIKA KRÓLIKA, czyli słowo na poniedziałek
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
URODZILI SIĘ: Aleksander Uszkin, rosyjski poeta, pisarz i dramaturg
ODESZLI: Oskar II, król Szwecji i Norwegii
WAŻNE ROCZNICE: Odkrycie grobów starokróliczych pod kopcami karpackimi z czasów przekróla Śmiesława Krzywouchego (przez wyprawę pod kierunkiem prof. Sierściuszyńskiego)
niedziela, 7 grudnia 2008
KĄCIK KRÓLINARNY (2): Ciasteczka marchewkowe
Czas przygotowania: 30-60 min.
Składniki:
2 szklanki mąki
2 szklanki utartej marchwi (4 duże marchewy)
1-2 utarte jabłka
1/2 szklanki rodzynków
1/2 szklanki orzechów włoskich (posiekanych)
1/2 szklanka wiórków kokosowych
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 1/2 szklanki cukru (brązowego)
1 szklanka oliwy z winogron lub oliwek
1 łyżeczka wanilii
Wszystko razem dobrze wymieszać i przelać do foremek wyłożonych bibułką. Piec 30 min w średnio nagrzanym piekarniku. Przysmak w sam raz na królicze kinderbale. Smacznego!
sobota, 6 grudnia 2008
SIERŻANT KOCOPOŁEK DONOSI
Baczność! Uszy do góry!
piątek, 5 grudnia 2008
X. Fikander
Xawery Fikander - błyskotliwy przedstawiciel najmłodszego pokolenia poetów, tegoroczny laureat nagrody Uszatego Pióra. Debiutował pięć lat temu na łamach Przeglądu Poezji Króliczej. Jego wydany rok później debiutancki tomik otrzymał wyróżnienie im. Bolesława Dusiołka przyznawane przez kapitułę Młodych (Gniewnych) Królików. Jego poezja ma charakter głęboko melancholijny, przesiąknięta jest licznymi odwołaniami do króliczej tradycji (literackiej i nie tylko). Kawaler, rasa baranek francuski.czwartek, 4 grudnia 2008
środa, 3 grudnia 2008
KĄCIK KRÓLINARNY (1): Babka drożdżowa z marchewką
Składniki:
1/2 kg mąki
1/4 l mleka
10 dag masła
1-2 kg marchwi (może być z kopca)
1 średnia kalarepa
6 dag drożdży
4-5 żółtek
15 dag cukru (więcej, jeśli lubicie marchewkę z cukrem)
garść rodzynków
wanilia
szczypta soli
Mąkę przesiać, marchewkę obrać (nie odwrotnie, nie uda się). Można na tym etapie spróbować marchewki i sprawdzić, czy się nadaje. Mleko lekko podgrzać. Drożdże rozetrzeć z cukrem. Część (dowolnie dużą) marchewki zetrzeć na tarce, resztę chrupać w wolnych chwilach. Z mleka, 10 dag mąki i drożdży z cukrem zrobić zaczyn i odstawić (w ciepłe miejsce; w króliczej norce na pewno nie brakuje ciepłych zakamarków) do wyrośnięcia. Zjeść łyżkę tartej marchwi. Żółtka utrzeć z cukrem na jednolitą masę, połączyć z zaczynem, dodać resztę mąki, sól, wanilię, znowu wszamać trochę marchewki (może być z cukrem) i porządnie wyrobić ciasto, aż pojawią sie bąbelki (kiedy uzyska się ten stan, w nagrodę zjeść trzy łyżki marchwi i schrupać jedną nie startą - jeśli jeszcze jakaś została). Pomału dodawać stopione masło; uważać, żeby się za bardzo nie umorusać (wskazany fartuszek!). Wyrobić. Przełożyć do nasmarowanej tłuszczem formy, postawić (tak, tak, zgadliście: w ciepłym miejscu) do wyrośnięcia. Piec w średnio nagrzanym piekarniku ok. godziny. Przez ten czas zjeść resztę marchewki, zagryźć kalarepką. Ciasto wyjąć, ostudzić, pociągnąć lukrem marchewkowym (przepis nr 17). Smacznego!
wtorek, 2 grudnia 2008
SIERŻANT KOCOPOŁEK DONOSI
- st. sierż. sztab. Honoriusz Kocopołek
poniedziałek, 1 grudnia 2008
ZE SŁOWNIKA KRÓLIKA, czyli słowo na poniedziałek
NOWOŚCI KSIĘGARSKIE - „O króliku i jego znikającym talerzyku”
Książka ta będzie stanowić doskonałe uzupełnienie klasycznej pozycji, na której wychowało się już niejedno królicze pokolenie: Uszka z serwetki czyli savoir-vivre na co dzień Maurice'a de Lapin. Gorąco polecam!
red. Edmund Uszko
KRÓLICZE KALENDARIUM NA TEN TYDZIEŃ
ODESZLI: król Edward II (zwany Naszym Edkiem)
WAŻNE ROCZNICE: 722 - Bonifacy został biskupem misyjnym.
niedziela, 30 listopada 2008
ZMIANY W FILHARMONII
A skoro już jesteśmy przy naszej filharmonii i ulubionym repertuarze… to zdecydowanie romantycy. Nic tak nie wzrusza ucha jak solidny symfoniczny romantyzm - zgodnie mówili moi króliczy respondenci. Może dyrekcja wreszcie uwzględni to układając repertuar na następny sezon? Odważniki to piękna inicjatywa i bardzo doceniania w środowisku, ale to ciągle za mało…
